Gdy osiągnęłam pełnoletność, postanowiłam zacząć pracować sama na siebie. Pracowałam kilka miesięcy w zakładzie produkcyjnym. Ciężka praca fizyczna, jednak uważam, że sobie nieźle radziłam. Po jakimś czasie podjęłam się pracy jako sprzedawca. Na tamtą chwilę uważałam, że to wyższe stanowisko, niż pracownik produkcji. W swojej karierze nigdy nie chciałam się cofać, gdy podejmowałam decyzję o zmianie pracy, zawsze szukałam czegoś, dzięki czemu osiągam stopień wyżej, czyli się rozwijam. Gdy miałam 21 lat, rozpoczęłam pracę w wielkiej firmie elektronicznej. Dostałam się na dział reklamacji. Uważałam to za wielki awans, ponieważ zarobki na to również wskazywały. Nie była to lekka praca, ponieważ każdego dnia musiałam wysłuchiwać zażaleń klientów odnośnie do jakiegoś produktu.

Jednak chyba do końca życia zapamiętam klienta, który przyszedł do nas zareklamować telewizor panasonic

Jednak chyba do końca życia zapamiętam klienta, który przyszedł do nas zareklamować telewizor panasonicKrzyczał tak głośno, że jeszcze nie przekroczył progu naszej firmy, a my już wiedzieliśmy, że idzie akurat do nas. Mimo że na tej ulicy znajdowały się trzy firmy. Przez co najmniej trzydzieści minut nie dało się tego pana uspokoić, by w ogóle dowiedzieć się, z jakim problemem przyszedł. Gdy w końcu doczekaliśmy się chwili, gdy klient ochłonął i wydusił z siebie, o co dokładnie chodzi, my w dziale musieliśmy wstrzymać oddech, by nie wybuchnąć śmiechem. Okazało się, że klient zgłaszał reklamacje na telewizor, ponieważ nie wytrzymał oporu ciężaru klienta, gdy na niego po prostu usiadł. Usłyszał to w jakiejś reklamie, że telewizor jest dobry, wtedy gdy wytrzyma nawet ciężar ciała właściciela. Ten produkt akurat ciężaru tego pana nie wytrzymał i pękł cały ekran. Klient nie dał sobie wytłumaczyć, że żaden sprzęt nie wytrzymałby takiego ciężaru.

Każda następna praca w moim życiu była coraz to ambitniejsza. Teraz jestem zastępcą kierownika w pewnej małej firmie zajmującej się rachunkowością. Gdy jednak wracam do przeszłości i opowiadam o wcześniejszych swoich pracach, nie potrafię pominąć tematu o pewnym panu, który usiadł na telewizor, by sprawdzić, czy jest on dobry.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here